Jestem Basia, od 14 lat mieszkam we Wrocławiu. Zdjęcia robię odkąd pamiętam, zawsze sprawiało mi to wielką przyjemność, swój pierwszy aparat dostałam w gimnazjum i właśnie we Wrocławiu chciałam uczyć się fotografii w szkole AFA-BOS. Nie wszystko jednak poszło po mojej myśli, najpierw przeprowadziłam się ze Śląska, studiowałam historię, ale jednak to nie było to. Fotografia ciągle była tym, co mocno siedziało we mnie, dlatego w 2013 roku rozpoczęłam dwuletnią naukę w Regionalnym Ośrodku Edukacji, zdobywając zawód plastyk specjalność fotograf. W szkole nauczyłam się pracy z lampą błyskową, storytellingu, marketingu, podstaw prowadzenia działalności, wykonywałam sesje różnymi technikami jak np. camera obscura. Zanim jednak zaczęłam robić prawdziwe sesje minęło trochę czasu i tak od 2018 roku prężnie działałam na rynku w celu rozbudowania portfolio i nabycia doświadczenia.

 

W 2021 postawiłam wszystko na jedną kartę, rzuciłam etat, założyłam firmę i wynajęłam studio. Do tej pory mam na koncie kilkaset sesji zdjęciowych i kilkanaście reportaży ślubnych. W styczniu 2022 roku ukończyłam kurs fotografii noworodkowej u Kasi Jawor. W lutym tego roku uczestniczyłam w warsztatach na Targach Fotorekwizyty "Bezpieczny maluch - bezpieczna sesja" z ratownikiem medycznym oraz z Mają Kupidurą o oświetleniu studyjnym i portrecie. 

Uwielbiam pracę z ludźmi i świetnie dogaduję się z dziećmi w każdym wieku. Mam to szczęście, że moja pasja jest moją pracą. Starannie przygotowywuję się do każdej sesji. Zanim się spotkamy na sesji ustalamy jej styl, pokazuję przykładowe zdjęcia jako inspirację, szukam odpowiedniego miejsca, pomagam dobrać garderobę. 

Prywatnie jestem w związku od prawie 12 lat, w tej chwili posiadamy dwa koty - ragdolla i maine coona, ale jestem wielką miłośniczką psów (i zawsze jestem na tak, kiedy chcecie zabrać swoje zwierzaki na sesję), uwielbiam słuchać podcastów kryminalnych, czytam polską fantastykę (głównie Ziemiański, Pilipiuk, Piekara). Jako, że dużo czasu spędzam w domu na postprodukcji zdjęć, lubię dekorować wnętrza, szukać dodatków i ciągle coś dokupywać :D Nigdy nie miałam roślin, bo myślałam, że koty i rośliny to złe połączenie, ale jakoś tak się stało, że w tej chwili mam około 45 doniczek, więc o pielęgnacji kwiatów doniczkowych potrafię rozmawiać godzinami. :)

 

Jeśli masz jakieś pytania - zapraszam do kontaktu. :)

trueephotography

Kontakt

888-555-013